Drapanie to podstawowa, naturalna potrzeba behawioralna każdego kota, a niszczenie mebli rzadko wynika ze złośliwości, lecz stanowi realizację wrodzonych instynktów w domowej przestrzeni. Jednym z głównych powodów tej czynności jest pielęgnacja pazurów. Podczas wbijania ich w chropowatą strukturę obić mebli kot usuwa martwą, zewnętrzną osłonkę rogową pazura, odsłaniając nową, ostrą warstwę.
Równie istotną funkcją drapania jest znakowanie terytorium w sposób wizualny i zapachowy. W przestrzeniach międzyopuszkowych na kocich łapach znajdują się gruczoły potowe i łojowe, które w trakcie nacisku wydzielają specyficzne feromony. Zostawiając zarówno zapach, jak i widoczne, pionowe bruzdy na kanapie czy fotelu, kot wysyła jednoznaczny komunikat o swojej obecności, co wzmacnia jego poczucie stabilności i kontroli nad otoczeniem.
Czynność ta odgrywa ponadto ważną rolę w fizjologii ruchu oraz regulacji emocjonalnej. Wbijając pazury w stabilną powierzchnię, kot może mocno rozciągnąć mięśnie grzbietu, barków i łap, co jest szczególnie potrzebne po przebudzeniu. Drapanie bywa również formą rozładowania frustracji, nadmiaru energii lub stresu wywołanego zmianami w otoczeniu domowym bądź brakiem innych form stymulacji.
Problem z meblami pojawia się najczęściej wtedy, gdy w domu brakuje odpowiednich drapaków lub są one niewłaściwie dobrane i rozmieszczone. Koty preferują konstrukcje stabilne, na tyle wysokie, by mogły wyciągnąć się na całą długość ciała, ustawione w ciągach komunikacyjnych oraz w pobliżu miejsc wypoczynku. Jeśli dostępne akcesoria chwieją się lub stoją w odosobnionych kątach, zwierzę wybiera solidny mebel stojący w centrum domowego życia.
